środa, 30 maja 2012

O wrednych ludziach i wrednej @

W mojej miejscowości nie znam zbyt wielu osób a właściwie chodzi mi tu o inne mamy. Na na Naszej ulicy mieszkają dwie a trochę dalej jedna z która rozmawiałam może dwa razy. 
Koło mnie mieszka R i A. 
R jest starsza ode mnie o jakieś 20 lat a A o 2 lata. 
Z A nigdy nie potrafiłam się dogadać wydaje mi się zazdrosna o wszystko-gdy się dowiedziała że Zu śpi w "dorosłym" łóżku od razu I też zaczął spać. Zachowuje się jakby była lepsza od wszystkich bo co? Bo ma kasę? Bo ma dom który i tak nie należy do niej tylko do jej taty? A może dlatego że Ona i S są małżeństwem a My z D nie?  
Ostatnio miałyśmy spięcie i nie rozmawiam z  nią za bardzo. Poza tym nie lubię się z nią spotykać bo jej syn jest po prostu nie wychowany!!! Zabiera innym dzieciom zabawki wręcz wyrywa. A ona siedzi z dupą i tylko woła "I... przestań"  Ostatnio jak byłyśmy u R, I o mało nie zrobił Zosi krzywdy a ona nic!
Nawet sama się chwali jak jej syn jest źle wychowany
"K... nie chciał dać I... zabawki to I... strzelił mu bombę tak że K... się przewrócił!" 
Bawią się z nim tak że on sprzedaje bombę a ta uderzona osoba udaje ze nie żyje!!!
Kto tu jest nienormalny ja czy Oni? Bo już nie wiem.

Natomiast R bardzo polubiłam, wydawało mi się że nawet się zaprzyjaźniłyśmy. Niestety mam wrażenie że R mnie unika. Zawsze gdy widziała mnie na spacerze z Mrówkami wychodziła z L i mogłyśmy gadać bez końca. Spotykałyśmy się na kawie. A teraz? Od ostatniego spotkania z A praktycznie nie mamy kontaktu. Ma teraz urlop i ani razu nie wyszłyśmy na spacer. Zbywa mnie że musi sprzątać i że napisze jak będzie miała czas... A też jest teraz w domu bo ma chorobowe... Przypuszczam że coś nagadała R zawsze była zazdrosna że tak świetnie się dogadujemy... Szkoda.

W ogóle mam wrażenie że uczestniczę w jakimś chorym wyścigu szczurów pt. "A moje dziecko..."
I musi mieć wszystko co najlepsze. R musiała pierwsza kupić L wózek chociaż się jej nie podobał a jak zobaczyła wózek Zu to o mało krew jej nie zalała... To jest chore! 
Chcieliśmy kupić Zu na urodziny rowerek trójkołowy albo samochód na akumulator ale nie chcę żeby moje dziecko miało to samo co I i L poza tym akurat te prezenty wydają mi się zbędne.
Macie jakieś pomysły na prezent?

Wczoraj o mało nie dostałam zawału. Przedwczoraj wzięłam tabletkę anty o 21 a nie o 19 i wczoraj rano zobaczyłam krew. Zadzwoniłam do ginekologa a on stwierdził że to @ ale mam dokończyć normalnie opakowanie (wczoraj ostatnia tabletka) Dziwne dla mnie to było bo zwykle po zakończeniu opakowania @ przychodziła po ok 2 dniach a tu 2h opóźnienia... No cóż nigdy więcej spóźnień. Biedny D celibat dwa dni wcześniej go spotkał;p

 PS. Orientujecie się może jak długo czeka się na pismo z sądu (chodzi mi o to od tej baby) bo niby w czwartek była w sądzie a dzisiaj jest środa. 

PS2. W końcu dodali moją poradę w Canpolu. Trzy razy w tym miesiącu pisałam porady i dopiero za trzecim razem dodali tak więc kubeczki i śliniaczek będą Nasze:) Szkoda tylko że jedno zdanie pod koniec tekstu zostało zmienione i do tego popełniono w nim błąd i kto wyjdzie na analfabetę? Oczywiście ja.

11 komentarzy:

  1. Ojej, co za baba! Nie rozumiem takiego zachowania....mam nadzieję że nie będzie mi dane spotkać takich ludzi na swojej drodze. Jedyne co mogę powiedzieć to po prostu się nie przejmować.

    OdpowiedzUsuń
  2. no ja znam taką jedną co właśnie tak jakby prowadzi "wyścig" ... co do zachowania twojej znajomej i zabawy z bombą ... to potem nie ma się co dziwić że dzieci są jakie są ... żałosne ...

    OdpowiedzUsuń
  3. karolina a moze kupicie Zu rowerek biegowy taki bez pedalow?? moi maja i sa super... na trojkolowcach nie chcieli jezdzic to je sprzedalam... sa takie fajne od 2 lat tylko na allegro popatrz..

    co do sasiadow to olej to.. ja mam jedna sasiadke ktora wszystko po nas papuguje... postawilismy mlodym trampoline to oni tez taka sama kupilismy samochod to i oni zmieniaja... i juz sie do mnie nie odzywa... ludzie tacy sa...wiec sie nie przejmuj...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sąsiadów olej, bo nie ma co z nimi wojny prowadzić, zwłaszcza, że chyba sama nie masz na to ochoty.
    A wyścig... cóż... osobiście mam to w głębokim poważaniu i kupuję dziecku to, co akurat dziecko samo wybiera - pozwalam córce wybrać pomiędzy rzeczami, które jej się podobają, z zastrzeżeniem, że może dostać tylko jedną spośród wszystkich.
    To czy znajomy/koleżanka z przedszkola ma podobne albo to samo, to naprawdę nie ma żadnego znaczenia, bo dzieciakom gust się zmienia jak w kalejdoskopie :P
    A że rodzice mają jakieś chore ambicje to już inna sprawa - tutaj po prostu wychodzi naśladownictwo i coś, co bym nazwała "chcę być tak samo dobra, albo nawet lepsza". Problem nie dotyczy tylko matek jako ogółu, ale też i innych osób i kategorii (choćby mam brata co kupuje to samo co jego przyjaciel, mimo, że niekoniecznie to jest dobre czy tańsze/ładniejsze itp). Niektórzy tak mają i lepiej temat zostawić.

    Jeśli masz chęć kupić jej rowerek to kup - nie patrz się na to, że oni polecą kupić podobny - patrz na to, czego potrzebuje twoje dziecko, i z czego będzie korzystało... i pozwól jej wybrać jaki chce ^^
    Nie ma nic lepszego, niż coś co się samemu wybrało i ma się z tego radochę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widze ze masz podane gg, spisze go sobie i kiedys przy okazji napisze;) pogadamy sobie;) ahh niektore matki takie zazdrosne sa, ale one nie zasluguja nawet na kolezenstwo, bo wtedy to zaczyna byc rywalizacja.. chora.. mnie jeszcze cos takiego sie nie przydazylo, a tez czasem wezme 1-2godz pozniej... zawsze biore o 20, ale czasem wezme 21.30, a czasem przed 20.. bo akurat w tym czasie usypiam Kinie, ale zawsze dostaje po 4 dniach od ostatniej tabletki.. Koncze brac w czwartek,a okres dostaje w pon wieczorem,a Ty jak masz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki że napisałaś:)Zawsze brałam o 19 najpóźniej zdarzyło mi się o 20:30 no i przedwczoraj o 21. Teraz mam dylemat kiedy zacząć następne opakowanie ale chyba tak jak zawsze.

      Usuń
  6. Tak to jest z "mamami" nie które się tylko za nie uważają... I wychowują dzieci o ile to można tak nazwać w dziwny sposób. :/ Potem się dziwią ze miał 17 lat i grozi mu zakład karny...

    Co do antykoncepcji to polecam novaring. Cudo :) aplikujesz raz na 3 tygodnie po 3 pozbywasz się tydzień przerwy i od nowa. Nie musisz pamiętać że o 19 masz połknąć tabletkę. I nie martwisz się o to ze zapomnisz czy się spóźnisz. ;)

    Zapraszam do nas http://nowezycie-aniolek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja niestety też nie mam za bardzo z kim łazić... chociaż w tym samym bloku mieszka jedna kobietka która ma brzdąca kilka miesięcy młodszego tylko od Kacperka ale ona jest starsza odemnie o 15lat i jakoś nie możemy się dogadać za bardzo, czasem o coś tam zapyta ale tak to za sobą nie przepadamy... a w okolicy więcej nie ma chyba przynajmniej nie zauważyłam.. i tak sobie chodzę sama na spacerki... a fajnie by było z kimś wyjść na spacer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda że nie mieszkamy bliżej siebie:)

      Usuń
  8. a skad jestes? bo, ze spod Poznania to wiem, ale w ktorym kierunku? bo moze niedlugo tez bede sie wybierac na spacery ;)))

    co do tego pisma to dziewczyno! baba chciala Cie nastraszyc, a Ty sie dalas, czyli wredne babsko osiagnelo co chcialo! nie daj soba manipulowac!

    u mnie to samo z tym wyscigiem szczurow, sasiadka na komunie dostala quada, to za rok druga konia czy tam kuca dostala, a nastepny skuter (ktorym bedzie mogl jezdzic za 4 lata, ale to nic, liczy sie ze lepsze niz tamten). nie ma sie czym przejmowac, a samochod na akumulator to odjechany pomysl! zawsze o takim marzylam!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz:)
Jeśli jesteś tu pierwszy raz zostaw swój adres napewno Cię odwiedzimy:)
Obraźliwe komentarze będą natychmiast usuwane.