środa, 27 marca 2013

Za oknem słońce a ja mam ochotę wyskoczyć na dwór w wiosennych ciuszkach i wygrzewać się na kocyku... Wystarczy jednak podejść do okna albo nie! Lepiej otworzyć drzwi... Wtedy od razu wraca się do rzeczywistości...
Kto ukradł wiosnę ja się pytam?
W sobotę święconka,koszyczki gotowe i co? W śniegu będziemy popylać? 
Odechciewa mi się tych świąt! Ja się tak nie bawię!
Kiedy był śnieg na Wielkanoc????
Chyba jak byłam mała bo nie pamiętam...
Jedyne co mnie cieszy to zbliżające się zakupy. Taaak... to zawsze poprawia kobiecie humor:)
Jak wpadnę na Półwiejską to mnie nikt stamtąd siłą nie wyciągnie:)
 A tutaj Dzieci i kot w oczekiwaniu na wiosnę:)


19 komentarzy:

  1. Zakupy dobre na wszystko! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy jest w Polsce miejsce bez śniegu???:(

      Usuń
  3. Jakie sklepy atakujesz na Półwiejskiej?? :) Sto lat tam nie byłam, a tak mam blisko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. H&M i C&A te napewno:) i do starego browaru do rossmana chyba wejdę:)

      Usuń
  4. Jezusie ale macie mistrzowskiego kota!!! :)
    Wybacz że nie odpisałam ostatnio ale mam konto zablokowane, odezwę się wkrótce obiecuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he dzięki:) Spoko będę czekać na smska:)

      Usuń
  5. Zakupy to jeden z lepszych poprawiaczy humoru, zgadzam się!!
    u nas też ktoś ukradł wiosnę!!! a ja już mam zimy dość :)
    pozdrawiam i życzę przyjścia wiosny (Tobie, ale i sobie :))
    zapraszam do mnie:
    http://etat-mama-i-tata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne te Twoje dziewczynki. Aż by się chciało mieć córeczkę hehe :)
    Kot też niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zakupy z rana jak smietana :D
    a tego kota to nigdy nie zapomne :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie niech się przyzna ten kto to zrobił i zdradzi gdzie ją przetrzymuje, to ją uwolnimy i w końcu do nas zawita:)))
    Zakupy zawsze poprawiają humor:)

    OdpowiedzUsuń
  9. E tam, zima jest fajna:)

    Przecież trzy czy cztery lata temu było jeszcze więcej śniegu w Wielkanoc:) Pamiętam, bo wtedy szliśmy do znajomych w lady poniedziałek i aż brodziliśmy po kolana w białym puchu:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz:)
Jeśli jesteś tu pierwszy raz zostaw swój adres napewno Cię odwiedzimy:)
Obraźliwe komentarze będą natychmiast usuwane.