czwartek, 9 lutego 2017

Dzieje się...

Mrówki zostały wysłane do Babci na ferie, mam jeszcze dwa dni spokoju... :D
Zastanawiam sie jak je owocnie wykorzystać. Wczoraj byłam na zakupach, kupiłam kurtkę i torebkę.
Wcisnęłam swój szlachetny zadek w parkę z New Yorker która w grudniu była za ciasna :D
Nadal wyglądam jak wieloryb ale przynajmniej ubrany jak człowiek ;P
Trzymam się zdrowego jedzenia, idzie mi coraz lepiej. Ćwiczyć mi się nie chce ale powoli, powoli zaczynam :P W tym tygodniu póki co dwa treningi zaliczone.
Od poniedziałku znowu szkoła i przedszkole. Powiem Wam szczerze ze tak mi się nie chce... aż mnie skręca jak pomyślę o wstawaniu przed 7.
Mam jednak nadzieję, że żadna Mrówa się nie pochoruje. Mamy za sobą już ospę, zapalenie zatok, zwykłe przeziębienia itd. Ja do dzisiaj nie mogę dojść do siebie, cały czas mam kaszel i katar.
Mrówki dostają leki na odporność, mam nadzieję, że efekty się pojawią. Ja chyba zacznę trzaskać szoty z imbiru i cytryny... jak w końcu kupię imbir :P
Dzisiaj muszę jeszcze się wybrać do sklepu po ciasto francuskie i zrobię tartę z brokułami i serem feta ;)
Czekam na wiosnę, chce już ciepła, kwiatów i tego zapachu w powietrzu bo smog mnie strasznie dusi. Spacery to dla mnie dramat. Nie wiem czy sobie wkręcam czy faktycznie tak źle się oddycha na dworze. Z drugiej strony chciałabym aby wiosna nie pojawiała się zbyt szybko bo muszę się odchudzić :P Dałam sobie czas do końca czerwca. W tym miesiącu celem jest -4 kilogramy. Jestem ciekawa czy się uda ;)

5 komentarzy:

  1. Koniecznie musisz kurtkę pokazać!:)
    co do smogu.. Też tak sobie wmawiam, że mnie dusi :) sięgnęłam nawet aplikację "jakość potwietrza" :) i kurczę nie zawsze jest tak źle ;)
    aa, ja wstaje przed 6..

    OdpowiedzUsuń
  2. :) widzę, ze odpoczywasz jak dzieci niema :))) nie wiadomo co z czasem zrobić - bo chciałoby się tyle nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam za Ciebie kciuki :) Wierzę, że Ci się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co u Was słychać? Jak determinacja w dążeniu do celu?

    OdpowiedzUsuń
  5. Również jestem ciekawa czy wszystko się udało?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz:)
Jeśli jesteś tu pierwszy raz zostaw swój adres napewno Cię odwiedzimy:)
Obraźliwe komentarze będą natychmiast usuwane.