niedziela, 2 października 2016

Czarny protest


Szlag mnie trafia jak czytam wpisy niektórych kobiet które są przeciwko aborcji i uważają, że każda inna kobieta która popiera protest jest ZŁA. 
Wy w ogóle wiecie o co chodzi? Bo mi sie wydaje że nie. Tu nie chodzi o możliwość aborcji bo ktoś ma takie "widzimisię". 
Tu chodzi o możliwość aborcji w naprawdę ekstremalnych przypadkach. 
Czy któraś z Was chce urodzić dziecko z gwałtu? Jeśli tak to gratuluję, ja bym nie mogła. 
Czy któraś z was jest gotowa umrzeć żeby urodzić dziecko? Ja nie a dlaczego? Bo mam dwójkę małych dzieci które potrzebują mamy. Może gdybym nie miała w ogóle dzieci byłabym w stanie się poświęcić. Jesteście gotowe urodzić dziecko które będzie skazane na śmierć zaraz po urodzeniu? Śmierć w niewyobrażalnych męczarniach? 
Ogromna część tych dzieci cierpi już w życiu płodowym. Wiedziałyście? Czy warto przedłużać cierpienie takiego dziecka? 
Dlatego ja jestem za aborcją gdy sytuacja jest naprawdę dramatyczna. 
Nie mam zamiaru iść do więzienia za stosowanie antykoncepcji czy poronienie. 
Rząd chce zrobić z kobiet inkubatory, wyłączyć je z życia na 9 miesięcy bo dziecko... a jak któraś poroni to pójdzie siedzieć. Zamkną też męża, babcię, lekarza, siostrę i każdego kto mógłby się przyczynić do poronienia. 
Zakaz antykoncepcji sprawi, że seks będzie służył tylko do rozmnażania się jak króliki. 
Kobiety nasze prawa są zagrożone! To nie są żarty, to się dzieje naprawdę. Jeśli ta ustawa przejdzie to ja nie wiem... nie widzę tego.

4 komentarze:

  1. dokładnie ja też nie jestem za aborcją ale aborcja kiedy kobieta została potwornie zgwałcona czy może umrzeć czy dziecko zaraz po porodzie umrze to straszne.... a zakaz antykoncepcji jest masakrą totalną... niewiele napisałaś ale tak zwięźle i na temat... popieram czarny protest i mam nadzieję że ta ustawa nie przejdzie

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiam się, dlaczego o nas, kobietach, naszych prawach, obowiązkach i możliwościach decydują w dużej mierze FACECI - którzy w większości nie mają pojęcia o czym mówią! I to mnie wkurza najbardziej ;/ Obawiam się, że jeżeli ta ustawa nie przejdzie, to "po cichu" przepchną coś innego ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja sie tak w to nie zagłębiam i nie wiedzialam dokladnie o co chodzi... Wyjasnilas mi to i dziekuje Ci :):) bo juz teraz wiem o co chodzi... zaden tego nie umial mi tak dokladnie wyjasnic.. wiedzialam ze chodzi o aborcję, a to ze jak kobieta poroni to moze isc siedziec, ale o antykoncepcji nie wiedzialam... ze co lekarze nie beda mogli tabletek przepisywac? przeciez to rownie dotyczy praktyki lekarskiej ginekologa.. o nich tez sie rozchodzi :/ ale w szczegolnosci chodzi o nas, o kobiety... niestety:/ w ogole kto to wymyslil :/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz:)
Jeśli jesteś tu pierwszy raz zostaw swój adres napewno Cię odwiedzimy:)
Obraźliwe komentarze będą natychmiast usuwane.