środa, 26 października 2016

Choroby, warsztaty, paznokcie

Warsztaty tuż, tuż. Czekam na nie z niecierpliwością ale też strachem. Jestem niemalże pewna, że nie dam rady zrobić wszystkich ćwiczeń, pocieszam się, że pewnie nie ja jedna no ale...
Poza tym zaczełam się bać, ze będę tam najgrubsza, wszystkie takie wylaszczone, wysportowane a ja... Zaraz trening z Ewką na fb, spróbuję, może dam radę i będzie dla mnie jakaś nadzieja w sobote :)
Poza tym Zuzia ma anginę i poczatki zapalenia oskrzeli. Zaczęła gorączkować w niedziele wieczorem, wczoraj byłyśmy u lekarza i od razu antybiotyk.
Zosia na szczęście już zdrowa :)
Wczoraj udało mi się wyskoczyć na paznokcie z rana, oto efekt :)
W piątek zawożę dzieciaki do dziadków i będę miała dla siebie czas do niedzieli. W niedzielę będzie Halloween u rodziców i obiecałam, że będę :) Pewnie zostaniemy do poniedziałku.
Mam w planach wypad na małe zakupy w piątek po odwiezieniu dzieci na wieś ale jeszcze się zobaczy :) Przydałyby mi się jeszcze 3 lub 4 sukienki :) Ostatnio tylko w nich bym chodziła. 

2 komentarze:

  1. Śliczne pazurki! Ja byłam dziś. A co do sukienek - jakie to sukienki? Ja tylko dresówki.. kocham uwielbiam. Może foto sukienek??

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja swoje chłopaki przechwaliłam zaczęło się od Arkadiuszka niestety wczoraj katar a dziś gól gardła katar okropny i zmieniony głos... oczy podkrążone na szczeście bez gorączki jutro lekarz

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz:)
Jeśli jesteś tu pierwszy raz zostaw swój adres napewno Cię odwiedzimy:)
Obraźliwe komentarze będą natychmiast usuwane.