niedziela, 28 sierpnia 2016

Upał daje się we znaki

Jest trochę lepiej - z nogą.
Nadal boli i zrobiła się na niej szara plama ale Zuzia już nie marudzi i chętnie się bawi :)
Kamień z serca.
U Was też jest tak gorąco? Ja mam wrażenie, ze się ugotuję. Po leje się ze mnie strumieniami.
Po 19 chcę wyjść na plac zabaw bo wcześniej nawet nie ma sensu.
Przede mną jeszcze trening - uparłam się. Nie wiem jak go przeżyję bo w mieszkaniu jest 37 stopni.
Dzisiaj od rana miałam szał sprzątania. Kuchnia lśni, pokój maluchów i salon też. Została łazienka ale ją zostawię chyba na jutro.
właśnie piekę fit ciasto budyniowe na podwieczorek. Kusi mnie żeby iść po lody, czekoladę albo wypić mrożoną kawę z bitą śmietaną ale wiem, że nie mogę.
Naprawdę muszę o siebie zadbać bo aż wstyd z domu wyjść w sukience albo krótkich spodenkach.

3 komentarze:

  1. Chyba kazda z nas ma taki moment ze widza u siebie ze przybralo sie troche.. Ja narazie z tym nic nie robie ale kiedys z czasem bedzie sie trzeba bylo zabrac za siebie:( fajnie dostac taka energie na sprzatanie;) ja tez tak czasem mam..

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba kazda z nas ma taki moment ze widza u siebie ze przybralo sie troche.. Ja narazie z tym nic nie robie ale kiedys z czasem bedzie sie trzeba bylo zabrac za siebie:( fajnie dostac taka energie na sprzatanie;) ja tez tak czasem mam..

    OdpowiedzUsuń
  3. dzieci się szybko przystosowują dużo zdrówka dla córci. Też powinnam się wziąć za siebie ale przez ten upał nie mam sił....

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz:)
Jeśli jesteś tu pierwszy raz zostaw swój adres napewno Cię odwiedzimy:)
Obraźliwe komentarze będą natychmiast usuwane.