wtorek, 2 sierpnia 2016

Praca

Jakiś czas temu zaniedbałam trochę moją pracę i spadłam na 97 miejsce w rankingu. 
Dwa miesiące pracowałam żeby je odzyskać! Obecnie mam 9 (było już nawet 8) 
i na brak klientów nie mogę już narzekać.
Udało mi się nawet stawkę podnieść a klienci się dosłownie zabijają o współpracę, polecają sobie mnie nawzajem i wychwalają. Szczerze jestem zaskoczona i trochę dumna z siebie:)
Dojście do tego co mam teraz zajęło mi 9 miesięcy - to chyba nie tak dużo. 
Ciężka praca popłaca. Warto dążyć do realizacji swoich marzeń. 
Dzieki temu do czego doszłam możemy sobie pozwolić na więcej i wierzę, ze będzie jeszcze lepiej. 
Jestem sama sobie sterem, żaglem i okrętem. Jak nawalę to mogę mieć pretensje tylko do siebie. 
Pracuję kiedy chcę i z kim chcę. 
Naprawdę mi to odpowiada. 
Nie wyobrażam sobie pracy na etacie. 

1 komentarz:

  1. cieszę się że Tobie się udało że masz taką odwagę i tyle samozaparcia wytrwałości podziwiam i Gratuluję

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz:)
Jeśli jesteś tu pierwszy raz zostaw swój adres napewno Cię odwiedzimy:)
Obraźliwe komentarze będą natychmiast usuwane.