sobota, 27 sierpnia 2016

Plany, koniec wakacji i wolny weekend.

Kończą się wakacje a moje Mrówy za chwilę idą do zerówki i przedszkola :)
Przyznam, że w tym roku wyprawa do szkoły i przedszkola będzie nie lada wyzwaniem logistycznym zwłaszcza, że nie mam samochodu.
Mam motywację by w końcu iść na to prawko i je skończyć!
Wrzesień to dla mnie nowy początek. Zuzia zaczyna zerówkę, z tej okazji przekułam jej uszka i dostała już wyprawkę od dziadków. Jest cała w skowronkach :)
Zosia ostatnio chętnie mówi o przedszkolu, chce tam wrócić ale coś czuję, ze nie będzie łatwo po tak długiej przerwie - zobaczymy :)
A ja... biorę się za siebie. Waga pokazała 100 kg :( Zapuściłam się jak nigdy.
Dlatego walczę od dzisiaj. Postanowiłam przeplatać skalpel ze skakanką przez najbliższe 20 dni a później zobaczę. Myślę, że jak zrealizuję ten plan to moja miłość do ćwiczeń powróci na dobre.
Będę też co tydzień próbować czegoś nowego - basen, rower, kosmetyczka, spa, masaż, kawa na rynku itd. Będę po prostu robić coś dla siebie. Coś na co do tej pory nie miałam czasu/siły albo szkoda mi było pieniędzy.
Mam 25 lat! Nie chcę się już czuć jak staruszka a stan moich kolan wskazuje na wiek emerytalny :P
Obecnie mam wolny weekend. D wyjechał i jutro wraca.
Zaraz kończę zlecenie i idę na plac zabaw z książką :)
Później zrobię trening, posprzątam, popracuję i poczytam. Plan ambitny zważywszy na to że już 17 ale myślę, że dam radę :) Do północy się wyrobię :)
A co u Was? :*

1 komentarz:

  1. Też powinnam więcej ćwiczyć... Tylko wcale mi się nie chce. Choć dziś dałam się namówić mężowi na przejażdżkę do sklepu rowerami. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz:)
Jeśli jesteś tu pierwszy raz zostaw swój adres napewno Cię odwiedzimy:)
Obraźliwe komentarze będą natychmiast usuwane.