czwartek, 31 grudnia 2015

Sylwester

Stary rok odchodzi... - w końcu!
Były dobre i złe chwile, ale cieszę się, że od jutra nowy rok, nowe możliwości, czysta niezapisana karta.
Szczerze mówiąc męczył mnie ten rok i nie raz miałam dość.
Mieliśmy jechać dzisiaj do rodziców ale szczerze nam się nie chce. 
Poza tym u nas lepiej będzie widać fajerwerki, no i pierwszy sylwester na swoim :)
Wczoraj zrobiłam z dziewczynami teczowe galaretki - połowy już nie ma :P
D kupił popcorn i będziemy dzisiaj prażyć w garnku :)
Mam w planach jeszcze placek budyniowy z kaszą manną i ściągnięcie kilku filmów na wieczór.
Mrówki pewnie nie dotrwają do 24 ale nic nie szkodzi. Obudzimy je przed północą i wyjdziemy na osiedle popatrzeć. 
'Wczoraj wypiły szampana :) D zachlapał cały sufit i ścianę tym nieszczęsnym szampanem, plamy zostały i trzeba będzie malować znowu:D

Życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku!
Spełnienia marzeń i dużo zdrowia! 
:)

4 komentarze:

  1. jak to w życiu rok ma swoje dobre i złe strony ale dzięki tym złym uczymy sie cieszyć tymi dobrymi chwilami i je doceniamy Mąz kupił zimne ognie... i fajerwerki oj będzie się działo w biedronce kupiliśmy żarówkę disco oj to będzie zabawa i tańce :D Pewnie Mati wytrwa do 12 ale Arcio na pewno nie. Kochana Tobie i Twojej Rodzince duzo zdrówka i Szcześcia w nowym roku by kolejny rok nie męczył ale dawał wiele nowych sił :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wesoło u Was :-) życzę więc aby i dzisiejsze wieczór taki był a Nowy Rok lepszy od tego :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)
    Dziękuję za odwiedziny u siebie. Pozdrawiam cieplutko!

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz:)
Jeśli jesteś tu pierwszy raz zostaw swój adres napewno Cię odwiedzimy:)
Obraźliwe komentarze będą natychmiast usuwane.